pocztówka znad jeziora
to było bardzo zimne jezioro
dreszcze brały od samego nań patrzenia
starczyło zanurzyć czubek palców
żeby stracić czucie do końca życia

oczywiście znaleźli się śmiałkowie
a każdy w lśniącej zbroi
zanurzał się po pas po usta
po czubek osłoniętej głowy

czasem wracali stamtąd rozmyśleni
z przestrachem w oczach
z połową dłoni i całkiem bez palców
z resztką odwagi rzuconej na brzeg

z resztką
a ona chciała wszystko
albo nic
  • Autor notki: magda
  • 10 lutego 2012, 01:14:28
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 2

Podoba się (0)

Komentarze (2)

  • niesamowicie się poczułam. To jest niesamowity wiersz.

  • to bardzo miłe. dziękuję i pozdrawiam :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się