Marcjanna wyrusza na wojnę

Autor:  magda , Gatunek: Poezja, Dodano: 01 września 2016, 16:40:23

czasem jest tak że trzeba się uzbroić
po szyję po zęby po koniec ciemnej kosy
czasem jest tak że nie ma odwrotu

Marcjanka wyrusza z domu z sercem na ramieniu
bo nie spakowała wszystkiego bo wszystkiego się nie da
bo nie wie z kim się pożegnać najpierw z kim wcale

wszyscy chłopcy jacy mieli się narodzić są już na porodówkach
obok spuchniętych ze szczęścia matek
scałowany proch z ich białych rąk co nie poznały pracy

wszyscy chłopcy już tam są czekają aż się położy
aż się rozdwoi jej świat i rozdźwięczy krzykiem
aż pęknie i trzeba będzie go zszywać

minuty stukają w parapet bardzo szarego szpitala
czernieje świat za nagim oknem i jest głucho i biało
od środka biel zaś piecze i pęcznieje

wszyscy chłopcy już tam są i stojąc kołem pod lampą
każdy ze swoim kubkiem kawy pochylają się nad Marcjanną
w akcie pierwszej chłopięcej ciekawości

czasem jest tak że nie ma odwrotu

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się